1. Menu, które da się wygodnie przeczytać na telefonie
Menu jest jedną z najważniejszych części strony gastronomii. Powinno być czytelne bez pobierania ciężkiego pliku i bez ciągłego powiększania ekranu.
W wielu przypadkach najlepiej sprawdza się normalna treść HTML. PDF może pozostać dodatkiem, jeśli jest potrzebny np. do wydruku lub szybkiego udostępnienia, ale nie musi być jedynym źródłem.
2. Aktualne godziny otwarcia
Jeśli klient planuje wizytę, błędne godziny są gorsze niż ich brak. Dlatego strona powinna mieć jasnego właściciela informacji i prosty proces aktualizacji.
Nie trzeba od razu budować rozbudowanego panelu. Sposób edycji powinien odpowiadać temu, jak często dane naprawdę się zmieniają.
3. Lokalizacja i kontakt
Adres, telefon i mapa powinny być łatwe do znalezienia. Jeżeli istotne są parking, wejście od konkretnej ulicy albo inne informacje dojazdowe, można je dodać — pod warunkiem że są prawdziwe i aktualne.
4. Zdjęcia, które pokazują lokal
Dobre fotografie jedzenia i wnętrza pomagają zrozumieć charakter miejsca. Nie warto jednak ładować dziesiątek ciężkich zdjęć tylko dlatego, że są dostępne. Lepiej wybrać mocny zestaw i zadbać o wydajność.
5. Jedna jasna ścieżka do kolejnego kroku
W zależności od lokalu będzie to telefon, formularz, rezerwacja stolika, zamówienie albo przejście do zewnętrznego systemu.
Przycisk prowadzący do systemu nie jest automatycznie integracją. Jeżeli potrzebny jest widget, API albo własna logika zamówień, trzeba to wycenić i sprawdzić osobno.
6. Krótka informacja o tym, co wyróżnia lokal
Nie trzeba pisać wielkiego manifestu. Wystarczy konkretnie wyjaśnić, jaki jest charakter miejsca, co jest jego specjalnością i dla kogo jest oferta.
7. Wersja mobilna jako punkt wyjścia
Gastronomia jest naturalnie mobilnym przypadkiem użycia: ktoś sprawdza menu w drodze, szuka numeru telefonu albo porównuje kilka miejsc. Najważniejsze informacje muszą działać równie dobrze na małym ekranie.
A czego nie trzeba dodawać na siłę?
Bloga bez planu, systemu rezerwacji, którego nikt nie będzie używał, rozbudowanego CMS-u przy kilku zmianach w roku ani kolejnych podstron tylko po to, żeby mieć więcej adresów w Google.